Jak unieważnić małżeństwo?
Wiele osób myli rozwód z unieważnieniem małżeństwa. Są to jednak dwie różne sprawy i korzysta się z tych rozwiązań z odmiennych powodów. Na czym polega unieważnienie, kto je stosuje oraz jakie są skutki takiego rozwiązania?
Podstawowym powodem unieważnienia małżeństwa jest bezprawne jego zawarcie, tzn. bez dotrzymania wszystkich ustawowych i kościelnych procedur. Chodzi głównie o osoby, które nie uzyskały pełnoletności, mają problemy psychiczne, między parą młodą występuje pokrewieństwo lub jedna z osób jest ubezwłasnowolniona.
Oprócz tego małżeństwo uważa się za nieważne, jeśli w momencie składania przysięgi przynajmniej jedna ze stron jest pod wpływem alkoholu lub innych leków wpływających na świadomość. Są to także osoby, które zataiły swoje dane osobowe.
Jeśli małżonkowie posiadają dzieci podział władzy i praw rodzicielskich odbywa się na takich samych zasadach jak przy rozwodzie (tzn. przede wszystkim nie można rozdzielać rodzeństwa, a prawa przyznać według indywidualnych ustaleń). Alimenty przyznawane są na podstawie wynagrodzenia (płaci je ten rodzic, który nie utrzymuje dzieci).
Dobra wspólne i majątek dzielone są według wkładu każdego z małżonków lub na podstawie zawartych umów lub ustaleń.
W momencie unieważnienia małżeństwa obie strony odzyskują swoje nazwisko rodowe oraz stan cywilny sprzed ślubu.
Justyna Błahut
www.gazetaprawo.net
Może to Ci się spodoba
Czy za odtwarzanie muzyki trzeba zapłacić?
Zgodnie z postanowieniami Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego wprowadzono jednolitą tabelę opłat za odtwarzanie muzyki w miejscach publicznych lub podczas imprez masowych. Muszą być przestrzegane przez organizatorów wydarzenia, którzy odpowiadają
Indywidualne Konto Emerytalne
Funkcjonujący w Polsce system emerytalny oparty został na trzech filarach, wśród których obowiązkowymi dla obywateli są I i II filar czyli ZUS o raz OFE. Oszczędzanie w ramach filaru III
Najnowsza ocena agencji Fitch nie powinna zmienić ratingu Polski
Dobra sytuacja gospodarcza sprawia, że rating Polski nie powinien zostać w najbliższym czasie obniżony – przekonuje Krzysztof Opolski z Uniwersytetu Warszawskiego. Dużo będzie jednak zależeć od realizacji programu gospodarczego i ewentualnego wzrostu deficytu finansów