W jakim celu stosuje się e-firing?
Rozwój internetu spowodował, że mało osób uznaje spotkanie jako podstawową formę komunikacji. Większość problemów załatwia się za pośrednictwem poczty elektronicznej, wniosków na stronie lub portali społecznościowych. Na takiej samej zasadzie funkcjonuje e-firing. Czy e-fishing to rzetelne zachowanie pracodawcy? W jakich sytuacjach jest stosowany?
Na wstępie warto wyjaśnić, że e-fishing jest dostarczeniem wiadomości o zwolnieniu podwładnego za pośrednictwem internetu. Innymi słowy sam zainteresowany dowiaduje się o utracie stanowiska w służbowym e-mailu.
Tradycyjne zwolnienie odbywa się w czasie rozmowy zatrudnionego z przełożonym. Obie strony mogą zaprezentować swoją opinię, wymieniać argumenty, przedstawiać własne obiekcje i powody takiego zakończenia współpracy. To najbardziej sprawiedliwa i obiektywna metoda eliminowania zatrudnionych. Niestety traci popularność w ostatnich latach, ponieważ zajmuje dużo czasu, doprowadza do niezręcznej konfrontacji, wymusza zorganizowanie spotkania.
E-firing nie powinien być praktykowany, ponieważ stawia pracownika przed faktem dokonanym, zabiera możliwość obrony i przestawia zwolnienie jako normalny proces w drodze zawodowej zatrudnionego. Oprócz tego stawia przedsiębiorstwo w niekorzystnym świetle i nie zachęca chętnych do pojęcia współpracy.
red. Justyna Błahut
gazetaprawo.net
Może to Ci się spodoba
Jak rozwiązać konflikt w pracy?
Konflikty w relacjach pracowników z przełożonym to niezwykle delikatna kwestia, której wyjaśnienie wymaga rzetelności i obiektywności. Trzeba pamiętać, że dobra atmosfera w pracy to jeden z najcenniejszych atutów pracodawcy. Dbałość
W przyszłym roku ruszą internetowe zwolnienia lekarskie
Rozwój internetu miał niebagatelny wpływ na zwykłe życie każdego człowieka. Część osób nie wyobraża sobie dnia bez skorzystania z sieci, inni chcą zajrzeć parę razy w tygodniu. Jest tak dlatego,
Dobrze płatne i ciekawe oferty pracy czekają na kobiety w branży nowych technologii
Branża nowych technologii to w Polsce wciąż domena mężczyzn. Udział kobiet w firmach z tego sektora wynosi nie więcej niż 25 proc., a na stanowiskach kierowniczych tylko 5–15 proc. Wciąż zbyt mało kobiet wybiera