Portale społecznościowe a poszukiwanie zatrudnienia
W ciągu kilku lat media społecznościowe zdobyły całe mnóstwo wiernych fanów. Służą nie tylko do rozmów z rodziną i przyjaciółmi, ale również jako narzędzie porozumienia z ewentualnym pracodawcą. Czy stanowisko można zdobyć również w taki sposób?
Nie jest tajemnicą, że obecnie każdy chce pracować dla dobrego i rzetelnego pracodawcy. Procedura poszukiwania rozpoczyna się od pozyskania danych dotyczących konkretnej firmy oraz przeglądania konta na portalach społecznościowych.
Czasami można znaleźć dużo ciekawych i przydatnych informacji, które nie są rozpowszechnione w sieci. Najczęściej rekomendacje piszą dotychczasowi i obecni pracownicy oraz konsumenci i wspólnicy.
Jest naprawdę wiele osób zachęconych spontanicznymi treściami, luźnymi kampaniami reklamowymi decyduje się na wysłanie swojego CV z listem motywacyjnym. Najczęściej odpowiedzi przekazywane są ekspresowo, a sam proces rekrutacji rozpoczyna się za pośrednictwem internetu.
To wspaniały sposób na nawiązanie znajomości z niedoszłym szefem lub zapoznanie się z regulaminem zatrudnienia. Wiadomo, że skrzynki elektroniczne nie są sprawdzane z taką częstotliwością jak te, na portalach społecznościowych. Oczywiście warto zastosować umiar, gdyż desperackie zachowanie może zadziałać odstraszająco.
red. Justyna Błahut
gazetaprawo.net
You might also like
Czym charakteryzuje się działalność regulowana?
W zgodzie z prawem każdy może otworzyć własną firmę, określić branżę oraz zakres proponowanych usług. Trzeba jednak wiedzieć, że w polskim prawie mają miejsce pewne ograniczenia, które omawiają warunki funkcjonowania
Miejsce pracy musi spełniać wymogi BHP
Przepisy bezpieczeństwa i higieny pracy definiują odpowiednie pomieszczenie, w którym realizowane są obowiązki służbowe. Ze względu na charakter posiadanej pracy musi ono odpowiadać podstawowym regulacjom z tego zakresu. Pracodawca jest
Praca tymczasowa coraz popularniejsza
Rośnie liczba pracowników tymczasowych. W trzecim kwartale 2015 roku ich liczba wyniosła ponad 360 tys. Poszukiwani są przede wszystkim pracownicy produkcyjni, coraz więcej firm decyduje się jednak na zatrudnienie tymczasowych
3 komentarze
Paweł
30 sierpnia, 13:57Kamila
04 września, 15:09akcentt
31 stycznia, 11:21