Wszystko o topgradingu
Większe firmy i korporacje szukają sposobów na mnożenie efektywności i zwiększenie rozgłosu. Aby tak się stało powinny przyjmować wykwalifikowany i odpowiednio wykształcony personel. Jednak wśród licznych kandydatur ciężko wskazać kogoś godnego zainteresowania. Jedną z opcji pozyskiwania najlepszych jest topgrading. Na czym polega i kto go stosuje? Czy rzeczywiście pomaga w rekrutacji?
Na początek warto wyjaśnić, że topgrading to sposób pozyskiwania ciekawych i profesjonalnych pracowników. Składa się z wielu części, które mogą być dopasowywane i zmieniane na potrzeby wybranego stanowiska.
Wśród różnych znanych taktyk topgradingowych znajduje się bardzo szczegółowa rozmowa kwalifikacyjna, której celem jest pozyskanie dużej ilości informacji, które zbudują dokładny obraz aplikującego. Oprócz tego wykorzystywane są testy na inteligencję, osobowość, wiedzę związaną z wykształceniem oraz branżą. Czasami organizuje się szkolenia, na których obserwator wyłapuje interesujące osoby z dużym doświadczeniem.
Z pewnością na topgrading stać firmy, które gromadzą ogromne środki na proces rekrutacji. Nie da się ukryć, że przeprowadzenie wieloetapowego konkursu na wybrane posady nie jest tanie, jednak może przynieść zyski w przyszłości.
red. Justyna Błahut
gazetaprawo.net
Może to Ci się spodoba
Jak jest prawnie ustalany czas trwania umów o prace?
Wszystkie umowy o prace są normowane przez Kodeks Pracy. W prawie jest pewna nieścisłość związana z zawieraniem w umowach długoterminowych treści o dwutygodniowym okresie zerwania współpracy. Dokument na czas nieokreślony
W Holandii pracuje 200 tys. Polaków
Holandia jest czwartym najchętniej wybieranym przez emigrantów zarobkowym krajem. Od 2007 roku, kiedy otworzono dla Polaków tamtejszy rynek pracy, liczba wyjeżdżających rośnie. Szacuje się, że jest ich tam ok. 200 tys. Obecnie
Czemu warto szukać stażysty?
Obecnie wiele korporacji ma poważne problemy ze znalezieniem odpowiedniego specjalisty. Często na ofertę pracy odpowiadają osoby o małych umiejętnościach, bez wyższego wykształcenia i wygórowanymi oczekiwaniami finansowymi. Czy w związku z