Plusy i minusy ustawy suwakowej

Plusy i minusy ustawy suwakowej

Aktualnie w Polsce wiele dyskutuje się w temacie równości płci, walki feministek o należne prawa, zajęć edukacyjnych i konfliktów pomiędzy kobietami a mężczyznami. Wszelkie problemy miała rozwiązać ustawa suwakowa. Na czym polegała? Czy to właściwy pomysł na wyciszenie zaciętej dyskusji społeczeństwa i mediów?

Już w styczniu tego roku, w wyniku interwencji Parlamentarnej Grupy Kobiet, wygłoszono propozycję zracjonalizowania szans dla kobiet i mężczyzn z wyborach. Na listach wyborczych nazwiska powinny być umieszczane naprzemiennie, aby nie rozszerzać dominacji wybranej płci.

W całej sprawie uczestniczył również Trybunał Konstytucyjny, który nie wyraził zgody na rewolucje w przepisach wyborczych i jednocześnie zaprzepaścił szansę na modernizację. Z werdyktu nie były usatysfakcjonowanie głównie kobiety, inicjatorki całego zajścia.

Rozmowy na ten temat miały miejsce już kilka razy. Powołano nawet wykwalifikowaną podkomisję, która zajmie się tworzeniem nowej ustawy. Niestety czynności zostały zakończone bardzo szybko i wciąż nie ma poparcia dla ,,suwaka”.

red. Justyna Błahut
gazetaprawo.net

Previous Na jakich zasadach działa program osłonowy?
Next Allianz obniża cenę ubezpieczeń komunikacyjnych

Może to Ci się spodoba

Wiadomości

W 2018 roku wejdą w życie nowe unijne przepisy o ochronie danych osobowych

Unijne rozporządzenie GDPR, które zacznie obowiązywać za półtora roku, nałoży na przedsiębiorstwa szereg nowych regulacji w zakresie pozyskiwania danych osobowych i zarządzania nimi. Ponad połowa firm wciąż nie wie o  istnieniu rozporządzenia, a tylko

Wiadomości

Kredyty gotówkowe tanie jak nigdy

Niskie stopy procentowe automatycznie obniżają ratę kredytów ze zmiennym oprocentowaniem, głównie hipotecznych. Kredyty konsumpcyjne zaciągane na kilka lat z reguły maja jednak stałą stopę oprocentowania. Dla obecnie branych pożyczek jest ona

Wiadomości

Subskrypcja zamiast stawki godzinowej. Dlaczego model abonamentowy to przyszłość usług prawnych dla firm?

Wyobraź sobie, że prowadzisz firmę i nie boisz się zadać pytania prawnikowi. Nie kalkulujesz, czy Cię stać, nie martwisz się, że pytanie „jest za błahe” — po prostu masz kogo