Czy wierzyć w pomoc prawną w sieci?
W zasadzie każdy, kto korzystał ostatnio z pomocy prawnej zdaje sobie sprawę, jak drogie jest wynajęcie adwokata lub konsultacja u dobrego i sprawdzonego radcy prawnego. W związku z tym nie może dziwić fakt, że tyle osób potrzebuje pomocy w internecie. Czy wiadomości znalezione w sieci są wiarygodne? Czy można wierzyć w wirtualne wsparcie prawne?
Obecnie działa przynajmniej kilka platform internetowych oraz portali dyskusyjnych, na których internauci dysponują wiedzą i wskazówkami. Niektórzy dzielą się prywatnymi przeżyciami, inni sami znaleźli odpowiedź w kodeksach i ustawach.
Trzeba jednak wziąć pod uwagę fakt, że nikt nie sprawdza kompetencji i kwalifikacji osób udzielających rad. Bywają specjaliści, ale sporadycznie. Przeważają amatorzy lub tacy, którzy wiedzę czerpią na własną rękę (czytają książki, przeszukują internet).
Najbardziej polecaną i pewną formą korzystania z pomocy prawnej jest umówienie się na spotkanie z prawnikiem. To uwiarygadnia profesjonalizm, umiejętności oraz daje pewność, że wszystkie wiadomości będą pewne i sprawdzone. Należy jednak przygotować się na duże wydatki, ponieważ w bardziej skomplikowanych sprawach nie skończy się na jednorazowej wizycie.
red. Justyna Błahut
gazetaprawo.net
You might also like
Obliczanie podatku od nieruchomości budzi wątpliwości nie tylko podatników, lecz także organów podatkowych
Przepisy wyznaczające zakres opodatkowania nieruchomości są na tyle skomplikowane i niejednoznaczne, że nie tylko podatnicy, lecz także organy podatkowe mają problemy z ustaleniem, co powinno podlegać opodatkowaniu – oceniają eksperci. Ustawa o podatkach i opłatach
Świadczenie rehabilitacyjne jest wypłacane osobom, które rokują powrót do zdrowia
Chorzy, którzy wyczerpali okres pobierania zasiłku chorobowego przez 182 albo 270 dni, ale rokują odzyskanie zdolności do pracy, mogą liczyć na świadczenie rehabilitacyjne. Okres jego wypłaty zależy od oceny stanu zdrowia
Prawnicy podzieleni w sprawie powołania B. Misiewicza do rady nadzorczej PGZ
Od początku września kontrowersje budzi powołanie rzecznika ministra obrony narodowej Bartłomieja Misiewicza do rady nadzorczej Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Zdaniem polityków młody dyrektor nie ma do tego kompetencji. Według Pawła Rymarza, partnera
0 Comments
No Comments Yet!
You can be first to comment this post!