Na czym polega umowa barterowa?

Na czym polega umowa barterowa?

Od lat znano system barterowy, kiedy pieniądze nie istniały we wszystkich państwach. Okazuje się, że w niektórych przypadkach do teraz jest wybierany i z sukcesami wypełnia swoją rolą. Również w Polsce jest znany oraz opisany prawnie. Wraz z rozpoczęciem tego roku ustawę zmodyfikowano i rozwiązano pojawiające się pytania. O co chodzi w umowach barterowych?

Na początek warto wyjaśnić, że przedmiotem transakcji barterowej jest wymiana przedmiotów, które mają identyczną lub zbliżoną wartość. Inaczej mówiąc dochodzi do przekazania bez gotówki.

Barter jest omówiony w polskich przepisach, jednak do dziś nie ustalono wzoru umowy, na podstawie której zorganizowania zostanie operacja. Warto zadbać o podstawowe informacje dotyczące uczestników, wymienione towary oraz ich uśrednioną cenę.

Powyższe ustalenia mogą wskazywać podobieństwo do umowy zamiany. Aczkolwiek zazwyczaj zachodzi odpłatnie, dobrowolnie oraz dopuszcza wprowadzenie pieniędzy. Warto dodatkowo wspomnieć, że celem barteru może być usługa i inne świadczenie.

red. Justyna Błahut
gazetaprawo.net

Previous W jaki sposób chronione są dane osobowe?
Next Wszystko o komunikacji wewnętrznej dobrej firmy

Może to Ci się spodoba

Wiadomości

Nawet co piąte przedsiębiorstwo wymaga głębokiej restrukturyzacji

Niedopasowanie finansowe to najważniejszy problem firm w Polsce – przekonuje Maciej Pietrzak z PMR Restrukturyzacje. Z analizy rynku wynika, że nawet co piąte działające przedsiębiorstwo może wymagać głębokiej restrukturyzacji. Przy szybkiej reakcji

Sprawy urzędowe

Jak od 2015 roku rejestrować samochód z Wielkiej Brytanii?

Już w styczniu 2015 roku wchodzą w życie nowe przepisy dotyczące rejestracji samochodów sprowadzanych z Wielkiej Brytanii, które posiadają kierownicę z prawej strony. Jest to wynik konsultacji i ustaleń przeprowadzonych

Wiadomości

Prawnicy podzieleni w sprawie powołania B. Misiewicza do rady nadzorczej PGZ

Od początku września kontrowersje budzi powołanie rzecznika ministra obrony narodowej Bartłomieja Misiewicza do rady nadzorczej Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Zdaniem polityków młody dyrektor nie ma do tego kompetencji. Według Pawła Rymarza, partnera