Jak reklamować usługi biur podróży?

Jak reklamować usługi biur podróży?

Wiele osób, szczególnie w okresie wakacyjnym, korzysta z usług różnych biur turystycznych. Kuszą przede wszystkim niskimi cenami oraz atrakcyjnymi wycieczkami na najwyższym poziomie. Jednak nie zawsze rzeczywistość pokrywa się z obietnicami. Czy można zgłaszać swoje niezadowolenie i reklamować usługi biura turystycznego?

Okazuje się, że każdy niezadowolony konsument może wnieść reklamacje. Jednak należy pamiętać, że powinno to nastąpić do 30 dni od odbycia planowanego wyjazdu. Podstawą do zgłoszenia będzie niedopełnienie postanowień zawartych w umowie bez podania powodów.

Pokrzywdzony klient może oczekiwać różnych form rekompensaty za poniesione szkody. W pierwszej kolejności będzie to zwrot części lub całości należności za wycieczkę. Można też domagać się wyznaczenia nowego terminu podróży jeśli poprzednia została odwołana.

Obowiązkiem każdego biura podróży jest udzielenie pisemnej odpowiedzi na złożony wniosek reklamacyjny. Musi zawierać uzasadnienie zaistniałej sytuacji oraz decyzję o przyznaniu lub nie wybranej formy odszkodowania oraz terminie wypłacenia odszkodowania.

 

Justyna Błahut
www.gazetaprawo.net

Previous Dla kogo dodatek mieszkaniowy?
Next Co napisać w umowie sprzedażowej?

Może to Ci się spodoba

Wiadomości

Jedną z najdynamiczniej rozwijających się gałęzi polskiej gospodarki będzie lotnictwo

Jak podkreśla wicepremier Jarosław Gowin, polskie firmy z branży lotniczej mają duży potencjał, a wesprzeć je mogą zamówienia sprzętu dla wojska. Na wygrane przetargi liczy także lider rynku, świętujący 60-lecie rozpoczęcia produkcji

Wiadomości

Grupa Velux stawia na niskoemisyjną i ekologiczną produkcję

Zgodnie z globalną strategią do 2020 roku emisja dwutlenku węgla zakładów produkcyjnych Grupy Velux ma być o połowę niższa niż w 2007 roku. W polskich fabrykach udało się już ograniczyć emisję o 16 proc. Dodatkowo

Wiadomości

Ile w 2015 roku wyniesie minimalne wynagrodzenie?

Zgodnie z postulatami związków zawodowych minimalne wynagrodzenie w przyszłym roku powinno wynieść 2 000 zł brutto, a więc około 1459 zł po potrąceniu podatku. Rząd chce zaoferować tylko 1731 zł