Odpowiedzialność za szkody podwładnego
Polskie prawo mówi, że szkoda to działanie na czyjąś niekorzyść powodująca straty materialne, moralne lub inne. Powodowana jest zamierzonym lub przypadkowym działaniem i koszty remontu, naprawy lub odszkodowanie muszą być pokryte przez samego sprawcę felernego zdarzenia.
Według powszechnie panujących w społeczeństwie reguł osoba winna bierze na siebie odpowiedzialność za własne działanie i ponosi karę. W przypadku stosunków przełożony-zatrudniany funkcjonuje trochę inna zależność. To znaczy, kiedy pracownik dopuści się działania przynoszącego szkodę, wtedy to pracodawca musi ponieść koszty naprawy, ponieważ tak stanowi polskie prawo. Jest tak dlatego, że przedsiębiorstwo zlecające różne zadania, tym samym obejmuje opieką osobę wykonującą powinności. Zatem bierze na siebie możliwe skutki działań zatrudnionego.
W przypadku, gdy czynności są przydzielane na zasadzie kontraktu, wtedy za wszystkie działania odpowiada zleceniobiorca, ponieważ eksploatuje swoje zasoby, maszyny i sprzęty oraz samodzielnie decyduje o swoich działaniach. Znaczy to, że ulgowo traktować można tylko pracowników, którzy w miejscu pracy wyrządzą szkodę i jej przyczyna znajduje się po stronie przedsiębiorcy. A nawet, gdy nie leży to i tak koszty opłacić musi właściciel firmy.
Justyna Błahut
www.gazetaprawo.net
Może to Ci się spodoba
Nawet co piąte przedsiębiorstwo wymaga głębokiej restrukturyzacji
Niedopasowanie finansowe to najważniejszy problem firm w Polsce – przekonuje Maciej Pietrzak z PMR Restrukturyzacje. Z analizy rynku wynika, że nawet co piąte działające przedsiębiorstwo może wymagać głębokiej restrukturyzacji. Przy szybkiej reakcji
Na jakie przywileje może liczyć podwładna w ciąży?
Według obowiązujących przepisów nie istnieją ograniczenia zawodowe dla kobiet w ciąży. Oczywiście zadania powinny zostać dobrane do predyspozycji fizycznych oraz wskazówek lekarza. Czy ciężarna podwładna może oczekiwać na ewentualne przywileje?
Zmiany w systemie bezpieczeństwa żywności
Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi proponuje połączenie kilku inspekcji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo krajowej żywności w jedną instytucję. Jak podkreślają przedstawiciele Krajowej Izby Lekarsko-Weterynaryjnej, wdrożenie tej reformy może wprowadzić dwuletni chaos, na którym