Wszystko o zamykaniu spółki

Wszystko o zamykaniu spółki

Kryzys gospodarczy powoduje, że wielu właścicieli musi oszczędzać, a w krytycznej sytuacji zamykać działalność. Z pewnością podjęcie radykalnych kroków nie jest łatwe, jednak warto działać rozsądnie. Jak zamknąć spółkę? O czym należy wiedzieć?

Zapewne w każdej spółce znajdują się wspólnicy, którzy finalną decyzję muszą ogłosić na oficjalnym spotkaniu. Po wielu rozmowach wykonują formalności oraz wyznaczają kto się nimi zajmie.

Przede wszystkim trzeba uwzględnić przyczynę, która doprowadziła do likwidacji. Najczęściej kwestie te poruszane są w umowie spółki. Poza tym konieczne jest oficjalne powiadomienie o upadłości oraz rozpoczęcie całego procesu zmierzającego do całkowitego zatrzymania działań (np. spłata długów, sprzedaż majątku spółki).

Na zakończenie warto przypomnieć, że po sprzedaniu wszystkich dóbr spółki, uregulowaniu zadłużenia, pozostałe środki powinny zostać podzielone pomiędzy byłych właścicieli. Należy wybrać zasadę, wedle której liczba udziałów stanowi o przyznanych środkach.

red. Justyna Błahut
gazetaprawo.net

Previous Rozmawiasz o pracy? To błąd!
Next W grudniu zmienią się regulacje dotyczące reklamacji

Może to Ci się spodoba

Wiadomości

Czynności sprawdzające organów podatkowych mają ograniczyć ukrywanie dochodów przez osoby fizyczne

Czynności sprawdzające w zakresie dochodów nieujawnionych mają się przyczynić do zwalczania problemu ukrywania i nieopodatkowywania dochodów przez osoby fizyczne. Takie narzędzie umożliwia badanie stanu majątkowego podatnika bez wszczynania oficjalnych postępowań podatkowych. Czynności sprawdzające

Wiadomości

Wahania kursów walut wpływają na ceny błękitnego paliwa

Po ogłoszeniu wyników referendum w sprawie wystąpienia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej ceny gazu ziemnego były stabilne i najbardziej zależały od wahań wartości funta. W dłuższej perspektywie jednak największy wpływ ma na nie aktualna

Wiadomości

Dlaczego warto stawiać na współpracę z blogerami?

Artykuł sponsorowany – jeszcze nie tak dawno temu fraza ta wszystkim nam kojarzyła się z niezbyt ciekawą, żeby nie powiedzieć tandetną treścią, wychwalającej pod niebiosa zalet produktu, który oferuje zleceniodawca.