Na co uważać podczas współpracy z chińskimi kontrahentami?
Nikogo nie powinien dziwić fakt, że wiele towarów na sklepowych półkach wyprodukowano w Chinach. Są tanie, prezentują niską jakość, nietrwałość konstrukcji i przeważnie wykonane ze szkodliwych materiałów. Czy opłaca się przywozić produkty z Chin? Jak odpowiednio pracować z chińskimi wspólnikami?
Towary produkowane w kraju często zbywane są dość drogo, aczkolwiek zbudowane solidnie i ze sprawdzonych części. Okazuje się jednak, że rodzimy rynek nie akceptuje tak wygórowanych cech. Dlatego też alternatywą są przywożone z zagranicy produkty.
Aby przywożone towary miały akceptowalną jakość, posiadały atesty trzeba kontrolować przepływ handlowy. Głównie dlatego, że chińskie kontrole nie mogą sprawdzić wszystkich fabryk i firm. Większość działa nielegalnie, bez pozwoleń. Oznacza to, że polski przedsiębiorca sam musi badać przydatność do użytku. Najlepiej pozyskać miniaturki lub próbki, zobaczyć referencje, specyfikację i ogłosić decyzję.
Oprócz analizowania produktu warto przeprowadzić monitoring konkretnych korporacji. Zdarzają się bowiem hurtownie, które wykorzystują obcokrajowców, oferują tandetę i nie uwzględniają reklamacji.
red. Justyna Błahut
gazetaprawo.net
Może to Ci się spodoba
Instytucje finansowe nie są gotowe technologicznie na nowe unijne przepisy
Termin wdrożenia kluczowej dyrektywy MiFID II został przełożony na styczeń 2018 roku. Nowe przepisy dotyczące rynku finansowego, które mają zwiększyć przejrzystość i bezpieczeństwo klientów, wymagają nierzadko przebudowy systemów informatycznych. Polskie instytucje
Jakie korzyści wynikają z wprowadzania elastycznego czasu pracy ?
Już ponad rok po wprowadzeniu regulacji dotyczących elastycznego czasu pracy nowe przepisy funkcjonują bez zarzutu. Niewielka liczba zgłoszeń nieprawidłowości w zakresie stosowania tego sposobu organizacji pracy, które wpłynęły do Okręgowych
Zmiany w prawie farmaceutycznym uderzą w rodzime, małe i średnie firmy
Przedstawiciele sieci aptek krytycznie oceniają propozycje ograniczenia liczby aptek w rękach jednego właściciela. Ma to chronić rynek przed ekspansją kapitału zagranicznego, którego w Polsce prawie nie ma. Zmiany proponowane przez posłów uderzą za to w polskich